CFFB pęknięty blok silnika – skala problemu i naprawa

Poznaj przyczyny, objawy i opcje naprawy pękniętego bloku silnika CFFB 2.0 TDI 140 KM. Analiza skali problemu i opłacalności interwencji. Ekspert radzi.

Spis treści

Silnik CFFB 2.0 TDI 140 KM: wprowadzenie do popularnej jednostki VAG

Jednostka CFFB to czterocylindrowy turbodoładowany diesel o pojemności 1968 cm³ z rodziny EA189, produkowany w zakładach Volkswagena w Salzgitter i Polkowicach w latach 2008-2015. Generuje 140 KM (103 kW) przy 4200 obr/min oraz 320 Nm momentu obrotowego dostępne w zakresie 1750-2500 obr/min. Wtrysk realizowany jest przez system Common Rail Bosch CRI 2.20 o ciśnieniu roboczym 1800 bar, a doładowanie zapewnia turbosprężarka Garrett GTB1749VK o zmiennej geometrii łopatek (VNT).

CFFB trafił do co najmniej 14 modeli koncernu VAG, w tym Volkswagena Passata B7 (2010-2014), Golfa VI (2009-2012), Tiguana I (2008-2015), Audi A3 8P (2009-2012), Skody Octavii II (2009-2013), Superba II (2008-2015) oraz Seata Leona II. Tylko w Polsce w segmencie używanych egzemplarzy szacuje się ponad 180 tysięcy pojazdów wyposażonych w tę jednostkę, co czyni problem pęknięć bloku zjawiskiem o realnej skali rynkowej.

Reputacja silnika jest dwubiegunowa: z jednej strony chwalony za zużycie paliwa na poziomie 5,2-5,8 l/100 km w cyklu mieszanym i równe rozwijanie momentu, z drugiej naznaczony serią awarii, w tym pękającą obudową łańcucha rozrządu, problemami z kołem dwumasowym oraz najpoważniejszą przypadłością – pękaniem bloku silnika w okolicy czwartego cylindra. Problem nie dotyczy wszystkich wyprodukowanych egzemplarzy. Z danych warsztatów specjalistycznych wynika, że feralne są partie produkcyjne z lat 2009-2011, szczególnie silniki z numerami seryjnymi w przedziałach wskazujących na odlewy z konkretnych dostawców komponentów. Szacunkowa awaryjność w tej grupie sięga 8-12% egzemplarzy z przebiegiem powyżej 200 tys. km, podczas gdy w jednostkach z lat 2013-2015 spada do około 2-3%.

Przyczyny pęknięć bloków silnika w CFFB: analiza problemu

Podstawowym źródłem awarii jest wada konstrukcyjno-materiałowa bloku odlewanego z żeliwa szarego z grafitem płatkowym (EN-GJL-250). Inżynierowie analizujący uszkodzone egzemplarze wskazują na zbyt cienką ściankę między cylindrem czwartym a kanałem płaszcza wodnego – w niektórych odlewach wynosi ona zaledwie 3,2-3,8 mm zamiast nominalnych 4,5 mm. Tak nikła rezerwa materiałowa nie wytrzymuje cyklicznych naprężeń termicznych generowanych przez spalanie mieszanki przy ciśnieniu 160-180 bar w komorze.

Wady materiałowe i konstrukcyjne – mechanizm powstawania pęknięcia

Pęknięcie rozpoczyna się jako mikroszczelina w mostku między cylindrem 4 a kanałem chłodzenia, najczęściej w górnej części bloku, w odległości 15-25 mm od płaszczyzny styku z głowicą. W trakcie eksploatacji, pod wpływem cyklicznego rozszerzania termicznego (różnica temperatur w mostku sięga 180-220°C między fazą sprężania a wydechu), pęknięcie propaguje się wzdłuż linii naprężeń głównych. Po przekroczeniu krytycznej długości około 8-12 mm rysa przebija się do komory spalania, otwierając drogę spalinom do układu chłodzenia oraz płynowi chłodniczemu do oleju.

Dodatkowym czynnikiem konstrukcyjnym jest umiejscowienie kanału EGR i powiązany z nim transfer ciepła do bloku. Cylinder czwarty, jako ostatni w rzędzie, otrzymuje strumień gorących gazów recyrkulacji o temperaturze 350-450°C, co generuje lokalny gradient termiczny o 25-40°C wyższy niż w cylindrach 1-3.

Wpływ przegrzewania i nagłych zmian temperatury

Przegrzanie powyżej 115°C, choćby jednokrotne i krótkotrwałe (np. przy awarii termostatu lub zapowietrzeniu układu po wymianie chłodnicy), drastycznie skraca żywotność bloku. Żeliwo EN-GJL-250 w temperaturze 130°C traci około 18% wytrzymałości na rozciąganie w porównaniu do 90°C. Klasyczny błąd – dolanie zimnej wody (15-20°C) do gorącego silnika (90-100°C) – wywołuje szok termiczny o gradiencie 70-80°C/s w mostku międzycylindrowym, co odpowiada naprężeniom rozciągającym rzędu 280-320 MPa, przekraczającym granicę plastyczności materiału. Objawy przegrzewania silnika należy traktować jako sygnał wymagający natychmiastowego zatrzymania pojazdu.

Niewłaściwa eksploatacja i serwis – czynniki ryzyka

Pięć najczęstszych błędów eksploatacyjnych przyspieszających pęknięcie bloku CFFB:

  • Wymiana płynu chłodzącego rzadziej niż co 5 lat – zużyty glikol G12++ traci właściwości inhibitorów korozji już po 80-100 tys. km, prowadząc do osadów i lokalnego przegrzewania ścianek
  • Stosowanie wody destylowanej zamiast koncentratu glikolu – obniża punkt wrzenia z 130°C do 100°C i sprzyja kawitacji
  • Długie postoje na biegu jałowym z włączoną klimatyzacją w upalne dni – obciążenie cieplne bez właściwej wentylacji
  • Agresywna eksploatacja zimnego silnika – jazda powyżej 2500 obr/min przed osiągnięciem 60°C oleju zwiększa naprężenia o 30-40%
  • Ignorowanie wycieków pod chłodnicą czy z pompy wody, prowadzące do ubytków płynu i pracy z powietrzem w układzie

Objawy pękniętego bloku CFFB: jak rozpoznać usterkę?

Wczesna identyfikacja pozwala zatrzymać silnik zanim mieszanka glikolu z olejem zniszczy panewki wału korbowego i turbosprężarkę. Charakterystyczne objawy układają się w trzy fazy zaawansowania awarii.

Mieszanie się płynu chłodniczego z olejem silnikowym

Po przekroczeniu krytycznego rozwarcia pęknięcia ciśnienie sprężania (28-32 bar) wypycha spaliny do układu chłodzenia w fazie roboczej, natomiast w fazie ssania niższe ciśnienie w cylindrze (-0,3 do -0,5 bar) zasysa płyn chłodniczy do komory. Część glikolu nie spala się i przedostaje wzdłuż pierścieni do miski olejowej. Powstaje emulsja olejowo-glikolowa o charakterystycznej mlecznobrązowej barwie, widoczna jako “masło” pod korkiem wlewu oleju oraz na bagnecie. Lepkość takiej mieszaniny rośnie 3-5-krotnie w temperaturze pokojowej, ale w temperaturze pracy spada poniżej 4 cSt – znacznie poniżej minimum 9,3 cSt wymaganego dla oleju 5W-30 wg specyfikacji VW 507.00. Jednoczesna analiza próbki płynu chłodzącego ujawnia tęczową błonkę oleju na powierzchni oraz przebarwienie z różowego/zielonego na brązowy lub czarny.

Ubytek płynu chłodniczego bez widocznych wycieków zewnętrznych

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest powtarzający się ubytek 100-300 ml płynu chłodzącego na 500-1000 km, bez jakichkolwiek śladów wycieku na chłodnicy, wężach, pompie wody czy uszczelce pod głowicą. Płyn znika “donikąd” – w rzeczywistości jest spalany w cylindrze i wydalany rurą wydechową jako biała para wodna z domieszką spalonego glikolu (rozpoznawalna po słodkawym zapachu). Po 2000-4000 km od pierwszych objawów ubytek narasta do 500-800 ml na 200 km, a kierowca musi dolewać płyn praktycznie po każdej dłuższej trasie.

Spadek kompresji, biały dym z wydechu i niestabilna praca silnika

W zaawansowanej fazie pęknięcia kompresja w cylindrze 4 spada z nominalnych 30-32 bar do 22-26 bar, co przekłada się na utratę 8-15 KM mocy i nierównomierną pracę szczególnie na biegu jałowym (oscylacje obrotów 750-900 rpm zamiast stabilnych 820 ±15). Rura wydechowa emituje gęsty biały dym (para wodna ze spalonego glikolu) utrzymujący się także po nagrzaniu silnika – w odróżnieniu od kondensatu, który znika po 2-3 minutach pracy. Sterownik silnika rejestruje błędy P0301-P0304 (misfire detected) oraz P0299 (turbocharger underboost), a temperatura cieczy chłodzącej okresowo skacze powyżej 105°C nawet przy łagodnej jeździe.

Diagnostyka pęknięcia bloku CFFB: profesjonalne metody

Potwierdzenie diagnozy wymaga sekwencji kilku komplementarnych testów. Bazowanie na pojedynczym objawie prowadzi do błędnych decyzji – mleczna emulsja może świadczyć o wystrzelonej uszczelce pod głowicą (znacznie tańszej naprawie), ubytek płynu o pękniętej chłodnicy nagrzewnicy, a biały dym o uszkodzonych uszczelnieniach trzonków zaworów ssących.

Test na obecność spalin w układzie chłodzenia

Najszybsza i najbardziej miarodajna metoda wstępna. Wykorzystuje płyn testowy na bazie błękitu bromotymolowego (np. Bluetec Block Tester) o pH wskaźnikowym 6,0. Reagent w urządzeniu nakładanym na korek zbiornika wyrównawczego zmienia barwę z niebieskiej na żółtą lub zieloną przy kontakcie z CO₂ ze spalin. Test trwa 3-5 minut przy silniku rozgrzanym do 80-90°C. Czułość metody pozwala wykryć stężenie CO₂ rzędu 50 ppm w gazach unoszących się nad płynem chłodzącym. Alternatywnie stosuje się analizator spalin podstawiony do otwartego zbiornika – wartość CO₂ powyżej 0,3% jednoznacznie potwierdza przedostawanie się spalin.

Endoskopia cylindrów i analiza oleju silnikowego

Endoskopia kamerą o średnicy 5,5-8 mm wprowadzaną przez otwór po świecy żarowej (lub po wymontowaniu wtryskiwacza) pozwala obejrzeć tuleję cylindra 4 z rozdzielczością 720p. Charakterystyczne objawy widoczne wizualnie to: pionowa rysa w ściance cylindra długości 10-20 mm w pozycji godziny 5-7 (od strony kolektora wydechowego), wilgotne plamy glikolu na denku tłoka w postaci osadu solnego po wystygnięciu, korozja perełkowa wokół pierścieni. Endoskopia nie zawsze jest niezbędna – w 60-70% przypadków test spalin w połączeniu z analizą oleju wystarcza do podjęcia decyzji o naprawie. Endoskopia staje się kluczowa, gdy test spalin jest niejednoznaczny lub pęknięcie zlokalizowane jest poza obszarem komory spalania.

Laboratoryjna analiza oleju (np. metodą ICP-OES) wykrywa obecność glikolu już od stężenia 0,05%. Charakterystyczny profil pierwiastkowy obejmuje podwyższoną zawartość sodu (Na > 50 ppm) i potasu (K > 20 ppm) pochodzących z dodatków w płynie chłodzącym. Koszt badania w laboratorium tribologicznym to 80-150 zł, a wynik dostępny w 3-5 dni roboczych.

Demontaż silnika i oględziny bloku – ostateczne potwierdzenie

Przy podejmowaniu decyzji o naprawie metodą spawania lub regeneracji konieczny jest demontaż silnika oraz głowicy. Po umyciu bloku w myjce ultradźwiękowej i odtłuszczeniu stosuje się badanie penetracyjne (PT, norma ISO 3452) z penetrantem czerwonym i wywoływaczem białym – ujawnia pęknięcia o szerokości od 1 μm. Alternatywą jest badanie magnetyczno-proszkowe (MT, ISO 9934) – szczególnie skuteczne dla żeliwa szarego, wykrywa nieciągłości podpowierzchniowe do głębokości 2 mm. Pełen demontaż z weryfikacją kosztuje 1500-2500 zł, ale jest niezbędny do rzetelnej wyceny dalszych prac. Diagnostyka układu chłodzenia powinna być integralnym elementem tej procedury.

Metody naprawy pękniętego bloku silnika CFFB – opcje i opłacalność

Spawanie bloku: techniki, trwałość i ograniczenia

Spawanie żeliwa szarego należy do najtrudniejszych technologicznie napraw mechanicznych. Stosowane są trzy metody:

  • Spawanie elektrodą niklową (E NiFe-CI, ISO 1071) z przedgrzaniem bloku do 350-400°C w piecu komorowym i powolnym stygnięciem przez 18-24 godziny. Najwyższa wytrzymałość spoiny, koszt 4500-7000 zł
  • Spawanie na zimno metodą MUGGY/Lock-N-Stitch – wkręcanie specjalnych szpilek stalowych wzdłuż linii pęknięcia z napięciem wstępnym 800-1200 N, zazębiających się w sposób uniemożliwiający dalszą propagację. Brak strefy wpływu ciepła, koszt 2500-4500 zł
  • Spawanie laserowe z drutem na bazie niklu – stosowane głównie w autoryzowanych zakładach regeneracyjnych, koszt 6000-9000 zł

Trwałość spawanego bloku CFFB jest dyskusyjna i zależy od trzech czynników: długości pęknięcia (przy >40 mm szanse na trwałą naprawę spadają do 30-40%), lokalizacji (pęknięcia w mostku międzycylindrowym pod komorą spalania regenerują się gorzej niż w płaszczu wodnym) oraz jakości wykonania. Realistyczna żywotność po spawaniu to 30-80 tys. km, w sprzyjających warunkach przekracza 150 tys. km. Naprawa nie jest trwała w sensie fabrycznym – traktowana jest jako rozwiązanie ekonomiczne pozwalające przedłużyć życie pojazdu o 2-4 lata.

Wymiana silnika na używany lub regenerowany – porównanie kosztów

Używany słupek CFFB z importu (Niemcy, Holandia, Belgia) z przebiegiem 120-180 tys. km kosztuje 4500-7500 zł netto. Ryzyko otrzymania jednostki z tej samej feralnej serii produkcyjnej jest realne – statystycznie co czwarty oferowany silnik pochodzi z lat 2009-2011. Bezpieczniejszą strategią jest zakup CFFB wyprodukowanego po sierpniu 2012, gdzie zastosowano poprawiony odlew bloku z mostkiem o grubości 4,8-5,2 mm. Identyfikacja roku produkcji następuje przez datę wybitą na bloku przy obudowie rozrządu (format MM/RR) oraz dziewiątą pozycję numeru seryjnego silnika.

Wymiana tzw. krótkiego słupka: kompleksowe rozwiązanie

Krótki słupek (short block) to nowy lub regenerowany blok z wałem korbowym, tłokami, korbowodami i panewkami, bez głowicy i osprzętu. Wersja oryginalna VAG z numerem części 03L100091X kosztuje 14 500-17 800 zł brutto, regenerowana w specjalistycznym zakładzie (np. ATM Polska, Henkel Reman) 9500-12 500 zł z gwarancją 12-24 miesięcy. Pełna instalacja z robocizną, nowymi uszczelkami, paskami i płynami eksploatacyjnymi to dodatkowe 3500-5500 zł. Łączny koszt operacji 13 000-23 300 zł.

Metoda naprawyKoszt całkowity (PLN)Szacowana żywotnośćGwarancja
Spawanie elektrodą niklową7 000 – 10 50030 – 80 tys. km3 – 6 miesięcy
Spawanie metodą Lock-N-Stitch5 000 – 8 00040 – 100 tys. km6 – 12 miesięcy
Używany słupek (import)7 500 – 12 00080 – 200 tys. km1 – 3 miesiące
Krótki słupek regenerowany13 000 – 18 000200 – 300 tys. km12 – 24 miesięcy
Krótki słupek nowy OE18 000 – 23 300300+ tys. km24 miesięcy

Ile kosztuje naprawa i czy warto ratować silnik CFFB z pękniętym blokiem?

Decyzja ekonomiczna powinna bazować na trzech zmiennych: aktualnej wartości rynkowej pojazdu, kosztach napraw towarzyszących oraz pozostałej żywotności komponentów. Volkswagen Passat B7 z 2012 roku, przebieg 220 tys. km, w dobrym stanie blacharskim wyceniany jest na 22-28 tys. zł. Inwestycja 16-18 tys. zł w wymianę krótkiego słupka stanowi 60-70% wartości pojazdu, co matematycznie graniczy z opłacalnością. Decydującym czynnikiem są elementy współpracujące – jeśli równolegle wymaga się wymiany koła dwumasowego (2200-2800 zł), turbosprężarki (3500-5500 zł) i pompy wtryskowej (2800-4200 zł), suma napraw przekracza wartość auta.

Trzy scenariusze decyzyjne sprawdzające się w praktyce warsztatowej:

  1. Pojazd o wartości powyżej 25 tys. zł, z silnikiem z lat 2013-2015 – uzasadniony krótki słupek regenerowany; ROI w perspektywie 4-5 lat
  2. Pojazd o wartości 12-20 tys. zł, sentymentalny lub w bardzo dobrym stanie nadwozia – rozważyć używany słupek z roczników 2013+ lub spawanie metodą Lock-N-Stitch
  3. Pojazd o wartości poniżej 10 tys. zł lub z licznymi awariami towarzyszącymi – sprzedaż na części lub do skupu (3000-5500 zł) i zakup innego egzemplarza

Prewencja: jak zminimalizować ryzyko pęknięcia bloku w CFFB?

Prawidłowy serwis układu chłodzenia i monitorowanie temperatury

Płyn chłodzący G12++ lub G13 należy wymieniać co 3 lata lub 60 tys. km, niezależnie od zaleceń długodystansowych w książce serwisowej. Test refraktometrem powinien wykazywać temperaturę krzepnięcia poniżej -35°C oraz pH w zakresie 7,5-8,5. Termostat (oryginalny VAG 03L121111AK) profilaktycznie wymienia się co 150-180 tys. km – jego zablokowanie w pozycji zamkniętej generuje przegrzewanie w ciągu 8-12 minut jazdy miejskiej. Pompę wody (z napędem od paska rozrządu) zaleca się wymieniać razem z rozrządem co 180 tys. km, używając tylko produktów INA, Hepu lub SKF.

Monitorowanie temperatury wymaga interfejsu VCDS lub OBDeleven, ponieważ fabryczny wskaźnik na desce rozdzielczej VAG wyświetla stabilne 90°C w zakresie rzeczywistych 75-115°C. Wartości graniczne odczytywane z bloku 001 sterownika silnika: powyżej 105°C wymagają inspekcji, powyżej 110°C oznaczają zatrzymanie pojazdu.

Znaczenie regularnej wymiany oleju i filtrów

Wymiana oleju silnikowego w CFFB powinna następować co 15 000 km lub 12 miesięcy przy normalnej eksploatacji, a co 10 000 km przy jeździe miejskiej i krótkich trasach. Olej musi spełniać specyfikację VW 507.00 (np. Castrol Edge Professional Longlife III 5W-30, Mobil 1 ESP 5W-30, Liqui Moly Top Tec 4200 5W-30). Stosowanie oleju o niższej klasie (np. ACEA A3/B4 zamiast C3) pogarsza chłodzenie kluczowych elementów o 8-12% i zwiększa naprężenia termiczne. Filtr oleju oryginalny (Mann HU 719/7x lub Mahle OX 188D) z bypassem otwierającym się przy 1,5 bar zapewnia ochronę nawet przy częściowym zatkaniu. Przy najmniejszych objawach emulsji pod korkiem należy natychmiast wykonać test spalin w układzie chłodzenia.

Najczęściej zadawane pytania

Czy problem pękających bloków CFFB jest wadą fabryczną?

Istnieją silne przesłanki techniczne wskazujące, że problem pękających bloków w silnikach CFFB jest związany z wadą konstrukcyjno-materiałową. Pomiary uszkodzonych egzemplarzy ujawniają cieńszą ściankę między cylindrem 4 a kanałem chłodzenia (3,2-3,8 mm zamiast 4,5 mm) w odlewach z lat 2009-2011. Dotyczy to szczególnie partii z konkretnych dostawców komponentów, identyfikowalnych po numerach seryjnych. Chociaż Volkswagen nigdy oficjalnie nie wycofał silnika ani nie ogłosił akcji serwisowej, skala problemu (8-12% awaryjności w grupie wczesnych roczników) sugeruje, że nie jest to wyłącznie kwestia niewłaściwej eksploatacji.

Czy po wymianie silnika na inny CFFB problem może powrócić?

Tak, ryzyko nawrotu jest realne, jeśli zamienimy silnik na używaną jednostkę z tej samej feralnej serii produkcyjnej. Statystycznie co czwarty oferowany na rynku wtórnym CFFB pochodzi z roczników 2009-2011, gdzie ryzyko ujawnia się przy przebiegu powyżej 180-220 tys. km. Bezpieczniejszą strategią jest zakup egzemplarza wyprodukowanego po sierpniu 2012 (poprawiony odlew bloku) lub krótkiego słupka regenerowanego w certyfikowanym zakładzie z gwarancją minimum 12 miesięcy. Identyfikacja roku produkcji następuje przez datę na bloku przy obudowie rozrządu w formacie MM/RR.

Jak długo można jeździć z pękniętym blokiem?

Jazda z pękniętym blokiem CFFB jest niedopuszczalna z punktu widzenia ochrony pozostałych komponentów. Po przedostaniu się glikolu do oleju jego lepkość w temperaturze pracy spada poniżej 4 cSt, czyli o ponad 50% poniżej wymaganego minimum 9,3 cSt. W tym stanie panewki wału korbowego zużywają się 15-25 razy szybciej, a łożyska turbosprężarki pracujące przy 280 000 obr/min ulegają zatarciu zazwyczaj w przedziale 200-800 km. Praktyczny limit bezpiecznego dojazdu do warsztatu po pierwszym ostrzeżeniu (emulsja pod korkiem) to 30-50 km przy obrotach poniżej 2000 rpm – każdy dodatkowy kilometr zwiększa koszt naprawy o turbinę (3500-5500 zł) i pompę wysokiego ciśnienia (2800-4200 zł).

Czy chiptuning może przyczynić się do pęknięcia bloku CFFB?

Chiptuning, szczególnie agresywne mapy zwiększające moc do 170-190 KM i moment do 380-420 Nm, dodatkowo obciąża blok przez wzrost maksymalnego ciśnienia spalania ze 160-180 bar do 195-220 bar. W silnikach z ukrytymi mikropęknięciami przyspiesza to propagację rysy z typowych 4000-8000 km eksploatacji do 1500-3000 km. Przy modyfikacji mocy w CFFB obowiązkowe jest wcześniejsze wykonanie testu spalin w układzie chłodzenia oraz endoskopii cylindra 4, a sama mapa powinna utrzymać EGT poniżej 720°C i ciśnienie doładowania do 1,4 bar. Stage 1 bez modyfikacji turbiny i wtryskiwaczy stanowi akceptowalny kompromis; stage 2 i wyższe nie są zalecane na oryginalnym, nieregenerowanym bloku z roczników 2009-2011.

Czy pęknięcie bloku jest zawsze widoczne pod uszczelką głowicy?

Nie, w przypadku CFFB pęknięcie najczęściej zlokalizowane jest w mostku międzycylindrowym (między cylindrem 3 a 4) lub w samej tulei cylindra 4, w odległości 15-25 mm poniżej płaszczyzny styku z głowicą. Demontaż samej głowicy bez dalszych badań penetracyjnych może nie ujawnić problemu – uszczelka MLS często wygląda nienaruszona. Dlatego rzetelna diagnostyka wymaga badania PT lub MT po umyciu bloku, ewentualnie próby ciśnieniowej płaszcza wodnego pod 2,5-3 bar przez 30 minut.

Czy uszczelnienie pęknięcia preparatami typu “stop leak” działa?

Preparaty uszczelniające na bazie krzemianów sodu (BarsLeaks, K-Seal, Bluedevil) potrafią doraźnie zatrzymać niewielki wyciek wewnętrzny o przepływie poniżej 50 ml/h, działając przez 500-2000 km. W silniku CFFB efektywność jest dyskusyjna – pęknięcie w mostku ma zmienny gradient ciśnienia (od -0,5 bar w fazie ssania do +30 bar przy zapłonie), co uniemożliwia stabilne uszczelnienie. Dodatkowym ryzykiem jest zatkanie chłodnicy nagrzewnicy (kanaliki 0,8-1,2 mm) oraz wymiennika EGR, generujące koszty naprawy 800-1800 zł. Preparat należy traktować wyłącznie jako rozwiązanie awaryjne na dojazd do warsztatu, nigdy jako naprawę docelową.

Podziel się swoją opinią